Zapowiedź

Polish Bicycle Expedition Antarctina 2021 – Cycling to South Pole lub bardziej swojsko Polska Ekspedycja rowerowa Antarktyda 2021 – Rowerem na Biegun to nazwa mojego największego i najbardziej ambitnego przedsięwzięcia w całej historii wieloletnich wypraw rowerowych po globie.

Do tej pory na rowerze przejechałem przez sześć kontynentów. Antarktyda będzie tym ostatnim na mapie świata. Podróż przez Biały Kontynent w praktyce kończy mój główny cel czyli zdobycie  Rowerowej Korony Ziemi.

Start wyprawy zaplanowałem w stacji McMurdo w północnej części Antarktydy. W ciągu miesiąca chcę pokonać dystans około 1600km do Bieguna Południowego. Na trasie czeka mnie przejazd przez lodowiec szelfowy Ross’a, następnie wspinaczka po Lodowcu Laverett na wysokość powyżej 2500m n.p.m. Ostatni odcinek prowadzić będzie po Płaskowyżu Polarnym, na którym znajduje się Geograficzny Biegun Południowy Ziemi.

Na Antarktydzie tylko teoretycznie nie ma dróg. Wiele szutrowych odcinków utwardzonych nawierzchni znajduje się w stacjach i bazach polarnych. Najlepszym przykładem jest największa stacja w Antarktyce czyli McMudro. Podczas polarnego lata (grudzień-luty) śniegi Antarktydy u wybrzeży kontynentu topnieją i odsłaniają tym samym ciemne skały wulkaniczne. Utwardzone drogi szutrowe  nie sięgają jednak wyżej niż około 200 metrów n.p.m. Organizowanie kosztownej wyprawy, aby przejechać się kawałek na rowerze przy wybrzeżu mija się z celem, więc według mnie najbardziej sensownym wyborem jest przejazd od wybrzeża do bieguna. Kilkadziesiąt metrów za bazą McMurdo kończy się utwardzona nawierzchnia, a zaczyna lodowa skorupa.


Główną niedogodnością wyprawy przez Lodowy Kontynent to ciągły mróz. Średnia temperatura w styczniu na Antarktydzie wynosi około -26°C. Oznacza to, że mogę się spodziewać temperatur w zakresie od kilkunastu do nawet czterdziestu stopni poniżej zera przez cały czas podróży, za wyjątkiem kilku pierwszych dni. Drugą przeszkodą będzie silny, zmienny i  niesprzyjający wiatr, wiejący od Bieguna. Na pewno mogę się też spodziewać zamieci śnieżnych, które będą mnie spowalniały i zmuszały do przeczekania złej pogody. Trzecim problemem mogą być zastrugi oraz różnego typu warunki śniegowe. Zastugi to nieregularne zwały przewianego śniegu, które w znacznym stopniu mogą utrudniać jazdę na rowerze. Takie odcinki zapewne będę musiał pokonywać pieszo. Jazda na ciężkim rowerze pomimo szerokich, ponad 4 calowych opon na miękkim śniegu na którym się grzęźnie może być niemożliwa. Największym niebezpieczeństwem podczas wyprawy mogą być lodowe szczeliny. Na planowanej trasie takie szczeliny mogą się zdarzyć w pierwszej części wyprawy na Lodowcu Szelfowym Ross’a oraz Lodowcu Laverett. Duże i widoczne jamy mogę ominąć, ale pocieszeniem jest fakt, że będę się poruszał wzdłuż popularnego szlaku lodowego na którym mogę spotkać kilka innych wypraw. W jednej trzeciej części wyprawy wyzwaniem będzie pokonanie w poprzek wysokich Gór Transantarktycznych, aby przedostać się na Płaskowyż Polarny. Z Lodowca Ross’a przez Lodowiec Laverett do płaskowyżu będę musiał pokonać ponad 2000 metrów w górę na dystansie około 100 kilometrów.

Na wyprawę planuję wyruszyć na przełomie lat 2020/21 lub 2021/22 w zależności od zabezpieczenia pełnej kwoty na organizacje wyprawy oraz skompletowania całego niezbędnego sprzętu. Cały dystans ze stacji McMurdo do Bieguna Południowego to mniej więcej 1600 kilometrów. Całą trasę chcę przejechać i na pewno częściowo także przejść, w miesiąc pokonując dziennie średnio 50km.